O polskim prawniku i historyku Karolu Marianie Pospieszalskim

Nic dziwnego, że mówią, że lepiej nie kłócić się z prawnikami, nie narzekać i ciągle myśleć, co mówisz. Tacy ludzie są zawsze silni i inteligentni, lubią odkrywać i mówić prawdę, za co często stają się wrogami ludu, pisze poznaniski.eu.

Karol Marian Pospieszalski przez całe życie był dość niegrzeczny, niecierpliwy i sprawiedliwy, ale to nie znaczy, że był złym człowiekiem. Wybierając zawód prawnika, skazał się na wieczne poszukiwanie sprawiedliwości i ciągłą walkę z wrogami. Nie bał się otwarcie mówić o swoim stanowisku politycznym i religijnym, w wyniku czego był prześladowany, a nawet torturowany.

Jak mężczyzna został prawnikiem? Jak został powiązany z miastem Poznań? Dlaczego nigdy nie osiągnął statusu profesora, do którego dążył od lat?

Wszystko zaczęło się od Wydziału Prawniczego

Pospieszalski urodził się 11 września 1909 roku w Bremie, w polsko-niemieckiej rodzinie. Nic nie wiadomo o jego dzieciństwie i rodzicach. Rozpoczął naukę w szkole w Berlinie, ale nie był szczególnie pasjonatem procesu nauczania. Następnie wybrał miasto Poznań, do którego udał się po szkole.

Karol Marian interesował się ekonomią, prawoznawstwem i prawem, dlatego wybrał właśnie Wydział Prawno-Ekonomiczny Uniwersytetu Poznańskiego w 1927 roku. Po ukończeniu uczelni z dobrymi ocenami i dużym bagażem wiedzy, najpierw pracował jako asesor sądowy, a następnie jako sędzia w Poznaniu. Także pracował w Tczewie i Grodzisku.

Mężczyzna zdawał sobie sprawę, że teraz zawód prawnika będzie na zawsze związany z jego życiem i cieszył się z tego, ponieważ jego charakter i duch walki tylko pomogły podbić świat sprawiedliwości.

Brał udział w wojnie, ale nie jako żołnierz

Kiedy wybuchła II wojna światowa, wielu Polaków ciężko walczyło o swój kraj w mundurach, ale Karol Marian pomagał Polsce w inny sposób.

Pisał wiele artykułów i referatów, prac badawczych. Kiedy jego rodzina przeniosła się do Częstochowy (miasta na południu Polski), w 1939 wstąpił do tajnej wspólnoty zwanej „Ojczyzna”. Organizacja ta skupiała młodych działaczy o poglądach chrześcijańsko-demokratycznych. Wspólnota zgodziła się nawet na przekazanie części personelu Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej.

W 1941 roku organizacja odbyła tajne spotkanie historyczne, w którym Karol wziął udział. Powierzono mu przygotowanie „propagandowy grunt” pod powrót Polski na Ziemie Zachodnie. Pod pseudonimem „Sędzia”, profesor opracował raport „Z pierwszej linii frontu” i ” Polska pod niemieckim prawem”, które opisywały status prawny Polaków w III Rzeszy. Zostały one opublikowane w 1943 i 1947 roku. Pomogli polskim prawnikom  podczas procesu niemieckich zbrodniarzy wojennych w Norymberdze oraz podczas procesu Arthura Greisera.

Ponadto Karol Marian równolegle pracował na Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Poznańskiego Instytucie Zachodnim w Poznaniu.

Po wojnie

Po wojnie mężczyzna kontynuował pracę w Instytucie Zachodnim, gdzie stworzył archiwum II wojny światowej. Był szanowanym człowiekiem w społeczeństwie, pracował i wchodził w skład komisji śledczej, aktywnie pomagał poznańskim towarzystwom naukowym.

Lata 50. nie były najlepsze w życiu Karola – został zaatakowany i nękany, ponieważ odmówił zostania agentem i przekazania informacji o szefie Instytutu Zachodniego. Jednak Pospieszalski był bardzo dumny ze swojego wyboru i umiejętności obrony własnej pozycji.

W 1957 roku otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego. Mimo nieprzeciętnego dorobku naukowego, z powodu sprzeciwu partii, aż do przejścia na emeryturę nie doczekał się tytułu profesora zwyczajnego.

W 1966 nie przyłączył się do rozpętanej przez PZPR nagonki na biskupów polskich, autorów listu do biskupów niemieckich. Następnie został wyrzucony z Instytutu Zachodniego.

Mężczyzna nie był zdenerwowany, przynajmniej tego nie demonstrował i kontynuował pracę gdzie indziej. Tym razem podjął pracę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Po przejściu na emeryturę w 1979 roku Karol i tak nie zrezygnował z pracy. Oczywiście nie doczekał się tytułu profesora zwyczajnego, choć w pełni zasłużył na to w latach spędzonych na pisaniu dużej liczby prac naukowych, artykułów, książek i owocnej pracy.

Pospieszalski zmarł 19 lutego 2007 roku w Poznaniu.

Biografia Jerzego Piotrowicza

Jerzy Piotrowicz to wybitny grafik i ilustrator, twórca niedoścignionych dzieł znanych na całym świecie. To niezwykły artysta, jeden z najciekawszych polskich malarzy końca XX...

Trema, trauma z dzieciństwa i niesamowita miłość do Poznania: historia Michała Grudzińskiego

Często popełniamy błąd, poddając się w połowie drogi z powodu jakiegoś czynnika, który uniemożliwia nam przejście dalej i niewielu ludzi pokonuje ten trudny etap,...
..... .